Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego najsłynniejsze chaczapuri polecane w popularnych przewodnikach smakuje niemal identycznie w każdym kurorcie, podczas gdy prawdziwa magia Kaukazu zdaje się umykać gdzieś za oknem klimatyzowanego autokaru? Masz rację podejrzewając, że komercyjne, udawane uczty to tylko kolorowa fasada przygotowana pod masowego odbiorcę. Prawdziwa Gruzja dla smakoszy nie czeka przy głównej drodze, lecz ukrywa się tam, gdzie kończy się gładki asfalt, a zaczyna kurz wysokogórskich szlaków i gościnność, której nie da się kupić w żadnym biurze podróży.
Zapewne czujesz tęsknotę za podróżą, która karmi nie tylko ciało, ale i duszę, dając jednocześnie dreszcz przygody płynący z prowadzenia auta w wymagającym terenie. Obiecuję ci, że odkryjesz autentyczne smaki ukryte w pasterskich chatach i domach na dalekich bezdrożach, łącząc wolność jazdy off-road z głębokim, intymnym doświadczeniem kaukaskiej kultury. To tutaj, w ciszy gór i zapachu dymu z paleniska, zrozumiesz, że solidne auto 4×4 to nie tylko środek transportu, ale jedyny klucz do świata, w którym każdy posiłek jest świętym rytuałem.
W tym artykule zabiorę cię w podróż przez serce Kaukazu, od unikalnych, ostrych serów Tuszetii po mistyczne zasady tradycyjnej supry. Poznasz regionalne produkty, których próżno szukać w miastach, i dowiesz się, jak połączyć pasję do odkrywania nieznanego z najgłębszą radością wspólnego biesiadowania.
Najważniejsze Wnioski
- Dowiesz się, dlaczego najprawdziwsza kuchnia kaukaska wymaga opuszczenia głównych szlaków i jak izolacja geograficzna pomogła zachować unikalne, regionalne receptury.
- Poznasz strukturę tradycyjnej supry oraz rolę Tamady, odkrywając, że gruzińska biesiada to głęboki rytuał, który karmi znacznie więcej niż tylko ciało.
- Gruzja dla smakoszy odkryje przed Tobą swoje sekrety, od tradycyjnych wypieków puri w Kachetii po wysokogórskie sery Tuszetii, do których dotrzesz tylko autem terenowym.
- Otrzymasz praktyczne wskazówki dotyczące zakupów na lokalnych bazarach i dowiesz się, jakie aromatyczne przyprawy warto mieć pod ręką podczas off-roadowej przygody.
- Zrozumiesz, dlaczego model podróży self-drive 4×4 najlepiej oddaje ducha gruzińskiej wolności i pozwala na najbardziej spontaniczne spotkania przy lokalnym stole.
Dlaczego Gruzja dla smakoszy zaczyna się tam, gdzie kończy się asfalt?
Większość turystów poznaje Gruzję przez pryzmat restauracji w Tbilisi czy Batumi. To piękne miejsca, ale prawdziwa Gruzja dla smakoszy kryje się znacznie głębiej, w wioskach, do których nie docierają autokary. Kuchnia kaukaska to nie tylko zestaw dań, to żywe dziedzictwo przekazywane z pokolenia na pokolenie. Izolacja geograficzna wysokogórskich regionów sprawiła, że czas tam niemal się zatrzymał, chroniąc przepisy, których nie znajdziesz w żadnej komercyjnej karcie menu.
Wyprawa 4×4 to jedyna przepustka do tego świata. Auto terenowe pozwala dotrzeć do miejsc niedostępnych dla przeciętnego podróżnika, takich jak:
- wysokogórskie szałasy pasterskie w Tuszetii,
- domowe winiarnie ukryte w głębi Kachetii,
- odizolowane wioski Swanetii, gdzie tradycja jest silniejsza niż nowoczesność.
To właśnie na bezdrożach, po godzinach zmagań z terenem, jedzenie smakuje najlepiej. W MINT Adventures wierzymy w filozofię slow travel. Każdy posiłek traktujemy jako zasłużoną nagrodę za trud szlaku, co nadaje mu niemal metafizyczny wymiar. Tutaj smak jest nierozerwalnie związany z wysiłkiem włożonym w dotarcie do celu.
Smaki ukryte w chmurach: Fenomen kuchni wysokogórskiej
Produkty zmieniają się wraz z wysokością nad poziomem morza. Na nizinach króluje wino i owoce, ale im wyżej wjeżdżasz, tym bardziej kuchnia staje się surowa, sycąca i esencjonalna. Chinkali w Pasanauri, uznawanym za ich kolebkę, mają specyficzny, ziołowy aromat, którego próżno szukać w nadmorskim Batumi. To zasługa dziko rosnących ziół, takich jak kondari, zbieranych ręcznie na kaukaskich zboczach. Te drobne detale budują unikalność smaków, które przetrwały dzięki naturalnemu odcięciu od reszty świata przez potężne granie gór.
Gościnność jako fundament gruzińskiej tożsamości
Na gruzińskich bezdrożach zasada, że gość jest darem od Boga, nabiera realnego wymiaru. To coś więcej niż zwykła uprzejmość, to fundament kaukaskiej tożsamości. Kiedy podróżujesz w modelu self-drive, przestajesz być anonimowym turystą z grupy. Stajesz się podróżnikiem, któremu lokalsi chętnie otworzą drzwi swojego domu, by podzielić się tym, co mają najcenniejsze.
Centralnym punktem tych spotkań jest Rytuał Supra. To nie jest zwykła kolacja, lecz skomplikowany ceremoniał toastów, pieśni i opowieści. W autentycznych wioskach nikt nie udaje gościnności pod publiczkę. Zaproszenie na chleb prosto z pieca czy domowe wino wynika z czystej radości dzielenia się wspólnym czasem. To właśnie te momenty, gdy siedzisz przy wspólnym stole z pasterzami w Tuszetii, tworzą najtrwalsze wspomnienia, jakie oferuje Gruzja dla smakoszy.
Supra: Rytuał, który karmi duszę i ciało
Supra to nie jest zwykła kolacja. To teatr życia, w którym jedzenie stanowi jedynie tło dla budowania głębokich relacji międzyludzkich. Jeśli planujesz wyjazd pod hasłem Gruzja dla smakoszy, musisz wiedzieć, że biesiada rządzi się tu surowymi prawami. Stół zastawia się zazwyczaj tak gęsto, by talerze spoczywały jeden na drugim, tworząc piętrową, kulinarną architekturę. Prawdziwym sercem spotkania jest jednak Tamada. Ten mistrz ceremonii jest w hierarchii ważniejszy niż najlepszy kucharz. To on prowadzi gości przez labirynt emocji, pilnuje tempa picia i dba, by nikt przy stole nie czuł się pominięty.
Toasty wznoszone podczas supry mają swoją żelazną logikę i kolejność. Zaczynamy zazwyczaj od pokoju, potem przechodzimy do ojczyzny, wiary, przodków i miłości. Każda mowa Tamady to osobna historia, często improwizowana, pełna filozoficznych refleksji nad światem. Etykieta wymaga, by nie pić wina w trakcie toastu i nie przerywać mówcy. To lekcja uważności i szacunku, która sprawia, że obcy ludzie odchodzą od stołu jako bliscy przyjaciele. Jeśli chcesz doświadczyć tego rytuału w jego najczystszej formie, nasza wyprawa Gruzja 4×4 otworzy przed Tobą drzwi do domów, gdzie tradycja wciąż tętni naturalnym rytmem.
Wino z kwewri: Najstarsza tradycja winiarska świata
Gruzińskie winiarstwo to unikalne dziedzictwo wpisane na listę UNESCO. Metoda kwewri, polegająca na fermentacji soku wraz ze skórkami i pestkami w wielkich glinianych amforach zakopanych w ziemi, nadaje trunkom bursztynowy kolor i taninowy charakter. Kachetia jest niekwestionowanym sercem tego rzemiosła. Wino domowe, które spotkasz na trasie, niemal zawsze wygrywa z tym butelkowanym. Jest szczere, mętne, pełne słońca i ziemi, z której wyrosło. Pije się je z radością, czując w każdym łyku tysiące lat nieprzerwanej historii.
Dania, które muszą pojawić się na stole
Nie ma prawdziwej supry bez chaczapuri. Wersja imeretyńska jest okrągła i pełna sera, megrelska ma go dodatkowo na wierzchu, a adżarska przypomina łódź z płynnym żółtkiem. Na wegetarian czekają pchali, czyli aromatyczne pasty z warzyw z mielonymi orzechami włoskimi, oraz badrijani, czyli plastry bakłażana z orzechową masą i granatem. Mięsożercy docenią mshvadi. To gruziński szaszłyk pieczony tradycyjnie na winnej latorośli. Drewno winorośli spala się w specyficzny sposób, nadając mięsu dymny aromat, którego nie da się podrobić na żadnym zwykłym grillu.
Regiony Gruzji dla smakoszy: Gdzie prowadzi napęd 4×4?
Prawdziwa Gruzja dla smakoszy to mozaika mikroregionów, z których każdy posiada własną, pilnie strzeżoną tożsamość kulinarną. Mapa smaków Kaukazu pokrywa się tu niemal idealnie z mapą trudnodostępnych szlaków. To właśnie tam, gdzie teren stawia największe wyzwania, przetrwały receptury nietknięte przez globalizację. Podróżując autem terenowym, zyskujesz rzadką okazję, by spróbować potraw w ich naturalnym środowisku, z dala od wystylizowanych restauracji stolicy.
Tuszetia: Smak izolacji i tradycji pasterskiej
Dojazd do Tuszetii przez przełęcz Abano, położoną na wysokości 2826 m n.p.m., to jedno z najbardziej emocjonujących doświadczeń off-road w tej części świata. Droga jest otwarta tylko przez kilka miesięcy w roku, co sprawia, że tutejsza kuchnia jest kwintesencją surowości i autentyczności. Tylko solidny napęd 4×4 pozwoli Ci dotrzeć do wiosek, w których powstaje ser Guda. To unikalny produkt dojrzewający w owczej skórze, charakteryzujący się niezwykle intensywnym, ostrym aromatem, którego nie da się pomylić z niczym innym.
W tuszeckich domach spróbujesz też Aludi, czyli rytualnego piwa warzonego tradycyjnymi metodami w miedzianych kotłach. To napój o głębokim, dymnym smaku, który od wieków towarzyszy górskim uroczystościom. Będąc tutaj, warto skosztować lokalnych chinkali. Różnią się one od tych miejskich dodatkiem aromatycznego kondari (cząbru górskiego) oraz faktem, że farsz jest siekany nożem, a nie mielony maszynowo.
Kachetia: Biesiady w cieniu winnic
Zjeżdżając z wysokich gór w stronę Doliny Alazani, trafisz do serca gruzińskiego winiarstwa. Kachetia to krajobraz, który smakuje jak słońce i dojrzałe winogrona. To tutaj, w tradycyjnych piecach tone, wypieka się puri. To chleb o charakterystycznym kształcie, przyklejany ręką bezpośrednio do rozgrzanych ścian glinianego pieca. Zapach świeżego pieczywa mieszający się z aromatem dojrzewającego wina to wspomnienie, które zostaje w pamięci na lata.
Wizyta w Kachetii to także okazja do wzięcia udziału w warsztatach robienia czurczcheli. Te naturalne słodycze, nazywane czasem gruzińskimi Snickersami, powstają z orzechów nawleczonych na nitkę i wielokrotnie zanurzanych w gęstym soku z winogron (tatara). Podróż przez urokliwe Signagi, miasto miłości, pozwala poczuć elegancję gruzińskiej biesiady, gdzie każdy kęs potrawy jest celebrowany z równą pasją, co kolejne wersy toastów.
Nie można zapomnieć o Swanetii, gdzie paliwem dla zdobywców Kaukazu są mięsne placki kubdari, doprawiane słynną solą swańską. Ta aromatyczna mieszanka ziół i czosnku jest tak cenna, że dawniej służyła jako waluta. Z kolei na wybrzeżu, w Adżarii, czeka na Ciebie maślany smak chaczapuri adżaruli, którego kształt łodzi przypomina o bliskości Morza Czarnego. Każdy z tych regionów to inny rozdział opowieści, którą pisze Gruzja dla smakoszy, a auto 4×4 jest piórem pozwalającym ją zanotować.
Logistyka smaku: Jak jeść w Gruzji podczas wyprawy self-drive?
Podróżowanie na własną rękę to wolność decydowania o każdym kęsie. Gruzja dla smakoszy w wydaniu self-drive to fascynujący balans między biesiadowaniem u gospodarzy a samodzielnym odkrywaniem skarbów na lokalnych targowiskach. To tutaj, z dala od turystycznego zgiełku, uczysz się, że najlepsze składniki nie mają etykiet, a ich jakość poznaje się po zapachu i uśmiechu sprzedawcy. Prowadząc auto terenowe, stajesz się częścią krajobrazu, co otwiera przed Tobą spiżarnie niedostępne dla zwykłych turystów.
Sztuka wybierania produktów: Przewodnik po gruzińskim bazarze
Bazar (bazari) to centrum wszechświata w każdym kaukaskim miasteczku. Szukając serów, zawsze proś o kawałek do spróbowania. Słony sulguni czy intensywna guda to fundamenty podróżnej spiżarni, które przetrwają trudy drogi. Zwracaj uwagę na sezonowość. Wiosną szukaj świeżego tarchuna (estragonu) i jonjoli (kiszonych kwiatów kłokoczki), a jesienią daj się porwać obfitości winogron i świeżych orzechów. Kupowanie „u babuszki” przy drodze to nie tylko wsparcie lokalnej społeczności. To gwarancja, że pomidory smakują słońcem, a matsoni (gruziński jogurt) jest gęsty i naturalny.
Podczas trasy off-road spodziewaj się niespodziewanego. Spontaniczne zaproszenie na kawę lub kieliszek czaczy to w Gruzji norma, zwłaszcza gdy zatrzymasz się w mniejszej wiosce. Reaguj z szacunkiem i uśmiechem. Jeśli musisz odmówić, zrób to z wdzięcznością, kładąc rękę na sercu. Pamiętaj jednak, że wspólny toast, nawet krótki, to najszybsza droga do poznania lokalnych historii, których nie znajdziesz w żadnym drukowanym przewodniku.
Ekwipunek smakosza w aucie 4×4
Twoje auto terenowe to mobilna kuchnia i dom w jednym. Wykorzystując namiot dachowy, możesz zacząć dzień od parującej kawy z widokiem na ośnieżone szczyty, zanim jeszcze reszta świata się obudzi. Przechowywanie lokalnych specjałów w warunkach off-road wymaga jednak pewnej dyscypliny. Warto zainwestować w solidną lodówkę turystyczną, by zachować świeżość kachetiańskich trunków i delikatnych serów podczas jazdy w pełnym słońcu. Na ognisku, korzystając z żeliwnej patelni, przygotujesz proste odzhakhuri (mięso z ziemniakami) z dodatkiem kupionej rano soli swańskiej.
W MINT Adventures stawiamy na autentyczność doznań. Łączymy kolacje przygotowywane wspólnie z lokalnymi gospodarzami z magią gotowania pod gwiazdami na dzikich kempingach. To Ty decydujesz, czy wieczór spędzisz przy suto zastawionym stole w wiejskiej izbie, czy przy własnym ogniu na skraju urwiska. Jeśli czujesz, że taka forma odkrywania świata jest Ci bliska, sprawdź nasze wyprawy self drive i zacznij swoją własną, kulinarną przygodę w sercu Kaukazu.

Wyprawa do Gruzji 4×4 z MINT Adventures: Twoja brama do autentyczności
Nasza filozofia narodziła się z przekonania, że prawdziwe podróżowanie to proces powolny, uważny i głęboko zmysłowy. Dla nas Gruzja dla smakoszy to znacznie więcej niż lista polecanych restauracji; to wyprawa przez zapachy, które budzą wspomnienia, i smaki, które opowiadają historię narodu. W MINT Adventures wierzymy, że off-road jest jedynie narzędziem, które pozwala dotrzeć do sedna kaukaskiej duszy. Model self-drive 4×4 najlepiej oddaje ducha gruzińskiej wolności, ponieważ daje Ci prawo do spontanicznego zatrzymania się tam, gdzie widok zapiera dech, a dym z komina zwiastuje świeżo upieczony chleb.
Szczególną wagę przywiązujemy do naszych programów Wyprawy Family Adventures. Wiemy, że miłość do odkrywania nowych smaków zaczyna się w dzieciństwie, dlatego nasze trasy projektujemy tak, by były bezpieczne i fascynujące dla najmłodszych. Uczymy dzieci, że ser smakuje najlepiej, gdy pozna się pasterza, który go przygotował, a owoce zerwane prosto z drzewa w kachetiańskim ogrodzie nie mają sobie równych. To lekcje szacunku do natury i tradycji, które zostają w młodych sercach na całe życie.
Dlaczego warto pojechać z nami?
Organizujemy wyprawy od 2017 roku, co pozwoliło nam zbudować sieć unikalnych, osobistych relacji z lokalnymi gospodarzami. Zdejmujemy z Twoich barków cały ciężar logistyki, zapewniając sprawdzone auta terenowe i precyzyjnie zaplanowane trasy. Dajemy Ci dostęp do miejsc, które często nie istnieją na mapach Google, takich jak ukryte winiarnie w Kachetii czy pasterskie chaty w sercu Tuszetii. Nasze wsparcie to nie tylko sucha nawigacja; to obecność doświadczonych przewodników, którzy kochają ten kraj i potrafią stać się mostem między Tobą a autentycznym Kaukazem.
Twoja kulinarna przygoda zaczyna się tutaj
Przygotowanie do pierwszej wyprawy 4×4 nie wymaga od Ciebie specjalistycznej wiedzy technicznej, ale otwartości na nieznane. Warto zabrać ze sobą wygodne ubranie i aparat, by uwiecznić momenty, które wymykają się słowom. Większość skarbów, jak domowe sery czy aromatyczne przyprawy, kupisz na miejscu, prosto od producentów. My zadbamy o to, byś wiedział, gdzie szukać tych najprawdziwszych. Jeśli czujesz, że nadszedł czas na podróż, która zmieni Twoje postrzeganie smaku i przygody, zapraszamy Cię do wspólnego odkrywania kaukaskich bezdroży.
Sprawdź plan naszej najbliższej wyprawy do Gruzji 4×4 i dołącz do społeczności świadomych podróżników, dla których liczy się głębia doświadczenia.
Twoja własna opowieść zapisana smakiem Kaukazu
Prawdziwa podróż zaczyna się w momencie, gdy decydujesz się opuścić utarte szlaki i zaufać drodze, która prowadzi w nieznane. Przekonaliśmy się, że serce Kaukazu bije najmocniej w pasterskich chatach Tuszetii i w cieniu kachetiańskich winnic, do których jedynym kluczem jest napęd na cztery koła. Odkrywanie Gruzji to nauka cierpliwości, celebracja mistycznego rytuału supry oraz zrozumienie, że bezinteresowna gościnność jest najcenniejszym darem, jaki można otrzymać od drugiego człowieka.
Gruzja dla smakoszy w wydaniu off-road to obietnica autentyczności, której nie znajdziesz w żadnym katalogu masowych biur podróży. Z nami zyskujesz trasy dostępne tylko dla aut terenowych, opiekę oddanych pasjonatów Kaukazu oraz pewność, że każda biesiada u lokalnych gospodarzy będzie spotkaniem, które zostanie w Tobie na zawsze. Czas zamienić marzenia o przygodzie w konkretny plan i poczuć zapach świeżego chleba puri o poranku, patrząc na ośnieżone szczyty.
Zarezerwuj swoje miejsce na wyprawie Gruzja Off-Road 2026 i pozwól nam zabrać Cię tam, gdzie jedzenie karmi duszę tak samo mocno jak ciało. Góry już na Ciebie czekają, a wraz z nimi smaki, których nigdy nie zapomnisz.
Często zadawane pytania
Czy kuchnia gruzińska jest odpowiednia dla wegetarian?
Gruzja to prawdziwy raj dla osób niejedzących mięsa, ponieważ wiele tradycyjnych dań opiera się na warzywach, orzechach i strączkach. Postne tradycje cerkiewne sprawiły, że potrawy takie jak pchali, lobio czy bakłażany z pastą orzechową są dopracowane do perfekcji. Nawet w wysokogórskich wioskach zawsze znajdziesz świeży ser i domowy chleb. Gruzja dla smakoszy w wersji wegetariańskiej jest równie bogata i sycąca, co jej mięsny odpowiednik, oferując głębię smaku, która zadowoli najbardziej wymagających podróżników.
Ile kosztuje jedzenie w Gruzji podczas wyprawy 4×4?
Ceny posiłków są przystępne, choć w 2026 roku zauważalny jest ich wzrost o około 7.6%. Za obiad w prostej restauracji zapłacisz od 20 do 35 lari, natomiast trzydaniowa kolacja dla dwóch osób w lokalu średniej klasy to koszt rzędu 40 do 80 lari. Pojedynczy chinkali kosztuje zwykle 1 do 2 lari, a sycące chaczapuri od 10 do 15 lari. Pamiętaj, że na bezdrożach ceny mogą być niższe, ale wybór produktów jest bardziej sezonowy i zależy od tego, co akurat przygotowali gospodarze.
Czy woda z kranu w Gruzji jest zdatna do picia?
Woda w kranach w większych miastach jest zazwyczaj bezpieczna, ale podczas wyprawy terenowej zalecamy ostrożność. W regionach wysokogórskich, takich jak Tuszetia, woda z krystalicznych potoków i ujęć publicznych bywa nieskazitelna i wyjątkowo smaczna. Mimo to, dla osób o wrażliwym żołądku, najbezpieczniejszym wyborem pozostaje woda butelkowana lub filtrowana. Podczas naszych wypraw zawsze dbamy o zapas czystej wody pitnej dla wszystkich uczestników, by uniknąć niepotrzebnych problemów żołądkowych w trasie.
Jakie są najważniejsze zasady wznoszenia toastów podczas supry?
Najważniejszą zasadą jest szacunek dla Tamady, który jako jedyny ma prawo inicjować toasty. Nigdy nie przerywaj jego przemowy i nie pij wina, dopóki mistrz ceremonii nie skończy mówić. Toasty mają swoją ustaloną kolejność, zaczynając od pokoju i ojczyzny, a kończąc na miłości i przodkach. Jeśli chcesz zabrać głos, musisz poprosić Tamadę o pozwolenie. To piękny rytuał, który uczy słuchania i bycia tu i teraz, tworząc niesamowitą więź między biesiadnikami.
Czy dzieci poradzą sobie z gruzińskimi smakami i tempem wyprawy?
Nasze programy Family Adventures projektujemy tak, by tempo jazdy było dostosowane do potrzeb najmłodszych pasjonatów przygody. Gruzińska kuchnia jest bardzo przyjazna dzieciom, które uwielbiają domowy chleb puri, sery i łagodne pierożki chinkali. Unikamy bardzo ostrych przypraw w daniach dla maluchów, stawiając na naturalne składniki i proste smaki. Spędzanie czasu na świeżym powietrzu i kontakt z naturą sprawiają, że nawet największe niejadki chętnie próbują lokalnych specjałów podczas wspólnych ognisk pod gwiazdami.
Kiedy jest najlepszy czas na kulinarną wyprawę do Gruzji?
Najlepszy okres na odkrywanie kaukaskich smaków trwa od maja do października. Wiosna zachwyca świeżymi ziołami i zielenią, natomiast wrzesień to czas Rtveli, czyli tradycyjnego winobrania, które jest najważniejszym wydarzeniem w kalendarzu każdego Gruzina. Jeśli planujesz dotrzeć do Tuszetii, pamiętaj, że przełęcz Abano otwiera się zazwyczaj dopiero w czerwcu. Jesień to z kolei czas dojrzałych owoców, świeżych orzechów i intensywnego zapachu czurczcheli przygotowywanej w każdym domu, co tworzy niepowtarzalną atmosferę biesiady.
Czy muszę pić alkohol podczas biesiady?
Nikt nie będzie Cię zmuszał do picia alkoholu, choć wino jest nieodłącznym elementem gruzińskiej kultury. Możesz uczestniczyć w suprze, wznosząc toasty wodą lub sokiem, co jest w pełni akceptowane, jeśli robisz to z uśmiechem i szacunkiem dla tradycji. Ważniejsze od procentów jest Twoje zaangażowanie w rozmowę i wspólne celebrowanie chwili z innymi uczestnikami. Gospodarze docenią Twoją obecność i szczere zainteresowanie ich historiami bardziej niż ilość wypitego trunku. Gruzja dla smakoszy to przede wszystkim relacje i wspólnota.
Jakie produkty spożywcze można legalnie przywieźć z Gruzji do Polski?
Zgodnie z przepisami celnymi UE, z Gruzji możesz przywieźć do 4 litrów wina oraz 1 litr mocnego alkoholu powyżej 22%. Możesz również spakować do 2 kg miodu oraz produkty przetworzone, takie jak czurczchele, przyprawy czy dżemy. Pamiętaj, że przewóz świeżych produktów pochodzenia zwierzęcego, jak surowe sery czy mięso, jest zazwyczaj zabroniony ze względów sanitarnych. Warto kupić na miejscu suszone zioła i słynną sól swańską, które bez problemu przejdą kontrolę i przypomną Ci smak Kaukazu po powrocie do domu.
